Uwaga! Twoja przeglądarka jest w bardzo starej wersji. Zaktualizuj ją natychmiast.

Korzystasz z bardzo starej wersji Internet Explorera (6.0). Nie jest ona wspierana przez producenta i stanowi potencjalne zagrożenie.

Aby w pełni korzystać z Naszego sklepu dokonaj aktualizacji.Tak, chcę dowiedzieć się więcej

Sklep Skarbca Mennicy Polskiej

Przejdź do głównej treści »


Aktualnie przebywasz w:

JAK POWSTAJĄ MONETY I NUMIZMATY?

Zanim sięgniemy do portfela po monetę albo kupimy w sklepie numizmat, sztab pracowników Mennicy Polskiej S.A. spędza dziesiątki godzin nad ich wymyśleniem, wyprodukowaniem oraz skontrolowaniem jakości.

Prace nad monetą albo numizmatem rozpoczynają się od burzy mózgów. Specjaliści Mennicy Polskiej oraz zatrudnieni przez firmę lub współpracujący z nią artyści zastanawiają się, jak stworzyć produkt, który cieszyłby się uznaniem kolekcjonerów i jednocześnie wiązał się ze wskazaną tematyką. Pomysł na monetę czy medal jest więc równie ważny, jak procesy produkcyjne. – Wyrób, który jest po prostu ładny, o ciekawej tematyce, ma dużą szansę na sukces rynkowy. Jeśli na dodatek jest częścią kolekcji wydanej z ważnego powodu w niezbyt dużym nakładzie, szanse te znacznie rosną – mówi Siemowit Kalukiewicz, kierownik Działu Przygotowania Produkcji w Mennicy Polskiej S.A.

Od plasteliny do gipsu
Kiedy wiadomo już co znajdzie się na awersie i rewersie, artyści przygotowują projekty graficzne lub komputerowe wizualizacje przyszłego produktu. Czasem takich projektów jest kilka, czasem już pierwszy zdobywa akceptację mincerzy. Wtedy do akcji wkraczają plastycy Mennicy Polskiej. Zadaniem plastyków jest przeniesienie komputerowej wizualizacji projektu monety lub medalu na gipsowy model. Droga do gipsowego wzoru wcale nie jest prosta i zaczyna się… w plastelinie, w której rzeźbiony jest wstępny pozytyw. Zajmuje to wiele dni (kilkadziesiąt godzin), ponieważ od precyzji wykonania zależy późniejsza jakość produktu. Reliefy monet czy numizmatów mogą mieć wysokość 2 milimetrów. W przypadku medali pole do popisu jest większe, gdyż reliefy mogą sięgać nawet 2 centymetrów. Kiedy plastelinowe modele monet lub numizmatów są gotowe, artyści zalewają je gipsem stomatologicznym. Gipsowe modele są wielokrotnie większe niż monety i numizmaty. Dopiero później, w procesie produkcyjnym, gipsowy model zostanie pomniejszony do rzeczywistego rozmiaru produktu. Plastycy przygotowują takie modele ręcznie, bo na niektórych etapach produkcji oko ludzkie sprawdza się lepiej niż najlepsze komputery, a przede wszystkim projekt ma swój wyjątkowy charakter, piętno twórcy, co traci się przy projektowaniu komputerowym.

 

Z elektrody do stempla
Gipsowe modele numizmatów i monet trafiają w ręce technologów. Ich zadaniem jest dobranie optymalnej technologii produkcji oraz odpowiednich materiałów do danej serii wyrobów i zapisanie tych ustaleń w dokumentacji technologicznej, będącej przewodnikiem wyrobu na produkcji. Technologia zależy m.in. od wielkości nakładu, materiału, z którego wykonany jest produkt oraz sposobu obróbki końcowej. Wszystko zgodnie z życzeniem klienta. Praca technologa polega także na sprawdzeniu dokładności wykonania modelu gipsowego. Na tym etapie produkcji można zlikwidować niektóre niedoskonałości. Gdy wszystko gra i specjaliści wskażą już najlepszą metodę produkcji, gipsowy wzorzec skanuje się i pomniejsza. Po zeskanowaniu należy przygotować i odpowiednio dostosować parametry grawerowania. Następnie sterowane komputerowo maszyny grawerskie wykonują w pozytywie stalowe prototypy pierwsze, niekiedy w postaci mosiężnej elektrody. Są to pierwowzory wyrobów. Narzędzia robocze, tzw. stemple, wykonane z kolei w negatywie, są ręcznie polerowane, ponadto pokrywane chromem i hartowane dla zwiększenia trwałości oraz wydajności. Dzięki temu Mennica ma pewność, że wykonane nimi numizmaty będą wysokiej jakości.

Żmudne godziny na polerowanie krążków
Gdy sprawdzone przez mincerzy stemple są gotowe, można przystąpić do przygotowania metalowych krążków, z których wybija się monety i numizmaty. Większość z nich Mennica Polska S.A. kupuje u zewnętrznych dostawców, ale część firma przygotowuje sama. Tak dzieje się w przypadku nietypowych zamówień klientów. Krążki często są wykonywane z metali szlachetnych, jak srebro czy złoto. Zanim krążki zostaną przesłane do pras, trzeba je wypolerować i oczyścić. Polerowanie odbywa się w maszynach przy użyciu specjalnych szczotek i pasty polerskiej lub w bębnie za pomocą stalowych kulek, następnie krążki płucze się kilkakrotnie w detergentach. Aby pozbyć się nawet najmniejszych rys i zadrapań, polerowanie krążków trwa kilka godzin. Warto poświęcić tyle czasu, bo gotowa moneta czy medal z najmniejszą nawet skazą zostaną zniszczone. Tak przygotowane krążki trafiają do myjki, która ultradźwiękowo usuwa z nich wszelkie zanieczyszczenia. Po zakończeniu procesu polerowania i mycia trzeba za wszelką cenę unikać kontaktu ludzkich dłoni z półproduktem. Chodzi o to, aby nie zostawiać śladów palców na krążkach czy choćby odrobiny potu. Dlatego też, od tego etapu kolejne czynności związane z produkcją monet i numizmatów pracownicy Mennicy Polskiej wykonują w gumowych ochraniaczach na place, które dla pewności co jakiś czas przemywają spirytusem.

 

Szybkie pięciogroszówki….
Staranie przygotowane krążki i gotowe stemple, które wydają kontrolerzy zabezpieczeń, zostają przekazane pracownikom na maszyny tłoczące. Obecnie Mennica Polska dysponuje prasami, które wykonują monety obiegowe, oraz prasami do wyrobów kolekcjonerskich. Prasy wytwarzające monety obiegowe produkują monety z olbrzymią prędkością – 750 monet na minutę. Nawet karabin Kałasznikowa strzela wolniej. Gdyby nagle trzeba było zmienić produkcję takiego wyrobu, dostosowanie prasy do nowego wizerunku oraz innego wymiaru wymagałoby wymiany około 40 elementów oprzyrządowania.

….mozolne medale kolekcjonerskie
Prasy do produkcji monet kolekcjonerskich działają znacznie wolniej, gdyż wykonanie takiej monety wymaga znacznie większych sił, ogromnej staranności oraz precyzji w odwzorowaniu wizerunku, czemu nadmierna prędkość nie sprzyja. Tłoczenie 15-20 tys. monet czy numizmatów trwa kilka dni i uzależnione jest od skomplikowania wizerunku czy ilości powierzchni lustrzanej na wyrobie. Tak jak monety obiegowe, tak i wyroby kolekcjonerskie są szczegółowo kontrolowane pod względem jakości. Stemple zużywają się, trzeba więc na bieżąco sprawdzać, czy na produktach nie ma jakichś wad. Stemple można regenerować, ale Mennica często wymienia je na nowe, aby mieć pewność, że wyrób będzie bez skazy. Przy produkcji monet obiegowych stempel uderza tylko raz, w przypadku monet kolekcjonerskich czy numizmatów nawet trzy-cztery razy, medali natomiast aż do uzyskania pożądanego efektu – niekiedy nawet kilkanaście razy.

Obróbka finalna na życzenie klienta
Oprzyrządowanie jakim dysponuje Mennica Polska pozwala produkować wyroby wielokolorowe. Powstają one z różnych metali, jak na przykład dwuzłotówka (moneta bimetaliczna), albo są dodatkowo malowane farbami w technologii tampondruku. Obróbkę wyrobów z wielu metali czy też wytłaczanych przy użyciu wielokrotnych uderzeń stempli ułatwia tzw. wyżarzanie (czyli podgrzewanie) półproduktów. Dzięki wyżarzaniu metal jest bardziej plastyczny i nie pęka w procesie formowania. Dobór farb w pięciu kolorach oraz ustawienie parametrów urządzenia do tamponowania (tamponiarka), które nanosi farbę, zajmuje standardowo około czterech godzin, a czasem nawet dłużej, jeśli uzyskany efekt nie spełnia oczekiwań. Niekiedy cały proces, począwszy od przygotowania projektu, powtarza się w celu uzyskania efektu pożądanego przez klienta. Proces tamponowania (malowania) odbywa się w ściśle określonej temperaturze w klimatyzowanym pomieszczeniu. Malowanie na urządzeniu zwanym tamponiarką wspiera kamera, która ułatwia pracownikowi ustawienie monety w odpowiedniej pozycji na maszynie tak, aby kolorowy wizerunek umieszczony został w przeznaczonym do tego celu miejscu. Niektóre wyroby Mennicy Polskiej poddawane są jeszcze dodatkowej obróbce, która ma na celu ich uszlachetnianie lub ozdabianie. W tym celu monety i numizmaty poddawane są oksydowaniu lub patynowaniu (efekt postarzenia), lakierowaniu, emaliowaniu bądź złoceniu. Do niektórych wyrobów przyklejane są ozdobne kamienie, fragmenty ceramiki lub wstawki wykonane ze szkła. Większość takich prac wykonuje się ręcznie, ponieważ najczęściej zlecają je klienci, którzy cenią sobie precyzję rąk ludzkich i zamawiają niewielkie nakłady. Dziennie doświadczony pracownik Mennicy Polskiej potrafi ozdobić 1000-1200 sztuk numizmatów, jest to więc bardzo żmudna i precyzyjna praca.

 

Na każdym kroku szczegółowa kontrola
Zanim gotowa moneta czy numizmat zostaną spakowane do pudełka albo kapsuły, muszą przejść szereg procedur kontrolnych. Każdej serii wyrobów, od momentu stworzenia projektu graficznego lub komputerowej wizualizacji, towarzyszy dokumentacja, na której znajdują się informacje technologiczne dotyczące procesu wytwarzania. Dodatkowo, na poszczególnych etapach produkcji rejestruje się informacje o pracownikach, którzy w nich uczestniczą. Takie oznaczenia znajdują się na przykład na stemplach albo na woreczkach z monetami płatniczymi. Poza ścisłą kontrolą jakościową, Mennica Polska wprowadziła również szereg reguł dotyczących bezpieczeństwa produkcji. Dostęp do pomieszczeń produkcyjnych jest ograniczony tylko dla wybranych pracowników produkcji, służb kontroli i osób nadzoru. Przed wejściem do niektórych pomieszczeń każda osoba poddawana jest szczegółowej kontroli. Monety powszechnego obiegu, zanim trafią do skarbca, są wielokrotnie liczone i pakowane w plastikowe saszetki, a następnie jutowe worki. Wszystko po to, aby wiedzieć dokładnie, jaka ilość monet i numizmatów została wyprodukowana oraz jaka ich liczba trafiła do odbiorców.

„Orzeł czy reszka”
Z jaką lekkością podrzucamy monetę do góry i wypowiadamy słowa „orzeł czy reszka”. Nie zastanawiamy się, ile pracy kryje w sobie ten krążek metalu. A ten krążek metalu to wypadkowa ludzkiej wyobraźni, wielu etapów precyzyjnej i często żmudnej produkcji, a przede wszystkim talentu ludzkich rąk.

Powrót do początku